wtorek, 14 października 2008

Ostatni pokój ukończony.

Jeszcze w piątek był "w budowie" i straszył tymczasowością.




Przez weekend trwały intensywne prace wykończeniowe. I pokój jest (prawie) skończony. M. położył podłogę, stare meble sosnowe zostały pomalowane na biało i trochę "postarzone".
Pokojowi brakuje jeszcze ostatniego szlifu, ale i na to przyjdzie czas.

Ma to być pokój dla gości. Nazywamy go "oliwkowym" ze względu na kolor ścian, zresztą bardzo udany.

Już w weekend miał swój chrzest-pierwsi goście przeżyli jakoś nockę.

Brak komentarzy: